15 faktów o mnie


Kto nie lubi tego typu wpisów? Ja zawsze z zainteresowaniem je czytam i dlatego pomyślałam, że fajnie będzie napisać taką listę o sobie. Wy możecie mnie lepiej poznać, a i ja miałam frajdę z jej pisania :) Zapraszam na 15 faktów o mnie.

1. Jestem najmłodsza z piątki rodzeństwa. Mój najstarszy brat jest ode mnie 21 lat starszy.
2. W podstawówce i gimnazjum brałam udział we wszystkich kółkach w naszym wiejskim Domu Kultury. Tańczyłam, grałam na keybordzie, śpiewałam (mimo że nie umiem ;)), gotowałam i występowałam w przedstawieniach. Nieskromnie dodam, że prawie zawsze główne role ;)
3. Mimo takiej aktywności jako dziecko, zawsze byłam nieśmiała, co nie zmieniło się do dziś. Stresują mnie największe banały, takie jak rozmawianie z kimś obcym przez telefon, podpisywanie umowy u operatora komórkowego czy wizyta u lekarza.
4. Jeśli mowa o lekarzach, to wszystko, co jest związane ze służbą zdrowia, to dla mnie największy koszmar. Denerwuję się przed najzwyklejszą wizytą u lekarza rodzinnego, nie mówiąc już o jakichś badaniach. Wizyty u lekarzy odkładam nieprzyzwoicie długo.
5. Jako dziecko wymyślałam wiersze i piosenki, prezentując je najbliższym. Cały mój pokój był oklejony tymi dziełami napisanymi własnoręcznie.
6. Do czwartej klasy pisałam wielkimi kulfoniastymi literami. Zakochana w idealnym piśmie mojej siostry, postanowiłam z dnia na dzień zmienić charakter pisma i zamieniłam wielkie litery na małe, bardziej zgrabne. Do dziś moje pismo jest małe, ale do idealności mu daleko.
7. Jedną z moich ulubionych zabaw była zabawa w nauczycielkę. Zrobiłam sobie dziennik z prawdziwego zdarzenia i męczyłam bratanicę. Zamiłowanie do nauczania pozostało mi do dziś. Jakiś czas temu dawałam korepetycje z bułgarskiego i sprawiało mi to ogromną przyjemność. Na studiach przygotowywałam dla moich przyjaciółek sprawdziany przed egzaminami. Pewnie mało kto może zrozumieć, jak przyjemne było dla mnie przygotowywanie, a potem sprawdzanie tych sprawdzianów. Tak sobie myślę, że chyba czerwony długopis jest mi pisany i minęłam się z powołaniem.
8. Bardzo lubię języki obce. Swego czasu miałam nawet bloga o ich nauce, który umarł śmiercią naturalną, ale informacje, które się w nim znajdują są cały czas aktualne, więc jeśli ktoś uczy się języków, zapraszam – klik :) Interesuje mnie wszystko, co związane z językami obcymi. Prawie każdy język mi się podoba. Chciałabym być poliglotką, ale jestem zbyt leniwa.
9. Miłością darzę też nasz piękny język ojczysty. Zwracam uwagę na ortografię i staram się nie popełniać błędów. Nigdy nie zapomnę jednak dwóch błędów, które popełniłam w pierwszej klasie (jak to jest, że zapamiętuje się takie rzeczy?). Uwaga, uwaga – skrupki i drektor. 
10. Jednym z moich ulubionych sposobów na relaks jest oglądanie seriali kryminalnych, które aktualnie lecą w telewizji. Wracam z pracy, jem kolację i zasiadam z herbatą w ręku, oglądając „CSI: Las Vegas” czy „Kości”.
11. Nienawidzę pakowania i rozpakowywania, i wszystkiego, co robi się przed podróżą. Jestem wtedy bardzo zdenerwowana. W moim regionie używa się słówka pochodzenia niemieckiego rajzefiber, które świetnie oddaje ten stan. Przed podróżą ogromnie się denerwuję, mam wrażenie, że o czymś zapomniałam, zdarza mi się panikować. Nie lubię też samego przemieszczania się, zwłaszcza z większym bagażem, najchętniej bym się magicznie teleportowała. Aż dziwne, że przy tym wszystkim lubię podróże :)
12. Nie przeraża mnie widok krwi (choć pobierania krwi oczywiście nie lubię), mogłabym oglądać operację na otwartym sercu, nie mogę za to patrzeć na siniaki, żylaki i wszystko, co ma włókna.
13. Nie jestem przesądna i trudno mi zrozumieć osoby, które są (a w Bułgarii prawie każdy jest).
14. Mam prawo jazdy od 10 lat, ale nie prowadziłam samochodu od ponad 8 lat.
15. Lista miejsc, które chciałabym zobaczyć jest bardzo długa. Myślę, że wszędzie jest coś ciekawego do zobaczenia. Jedynym krajem, do którego mnie nie ciągnie są Indie.

Założę się, że w kilku miejscach pomyśleliście sobie „Ale ona jest dziwna!” ;) 



Komentarze

Popularne posty