niedziela, 25 września 2016

Piękny widok z okna i w Bułgarii jak nie w Bułgarii

Jakiś czas temu wykupiłam zniżkowy pobyt dla dwóch osób w przyjemnie wyglądającym hotelu 3 km od miasteczka Razłog. Wybraliśmy się tam z moim chłopakiem w miniony weekend.

poniedziałek, 19 września 2016

Kto się nudzi w czasie deszczu?


Planujesz wakacje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Cieszysz się jak dziecko, odliczasz dni i chwilę przed wyjazdem okazuje się, że każda prognoza pogody przewiduje, że przez trzy na cztery dni będzie padało. To właśnie zdarzyło się przed wyjazdem do Albanii. Na szczęście prognoza trochę się pomyliła i padało tylko dwa dni ;) Nie jest to jednak powód do zmartwień, bo gdy pada, również można robić wiele fajnych rzeczy!

czwartek, 15 września 2016

Butrint - albański obiekt na liście UNESCO


Ok. 20 km od Sarandy znajduje się zespół archeologiczny Butrint, który od 1992 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Polecam go wszystkim, którzy spędzają wakacje w Sarandzie. 

poniedziałek, 12 września 2016

Saranda i ciągle rajski Ksamil


W zeszłym tygodniu spędziłam cztery dni w Albanii. Trudno mi nawet opisać, jak szczęśliwa byłam, że mogę tam wrócić. Studiowałam filologię bałkańską i w Albanii byłam trzy razy, jednak od ostatniego razu minęły już cztery lata. Albania zajmuje szczególne miejsce w moim sercu i miniony tydzień był dla mnie czymś więcej niż zwykłymi wakacjami.

sobota, 10 września 2016

Najlepsza marchewka na świecie


Tzw. marchewka na krótko jest jednym z najważniejszych smaków mojego dzieciństwa. Mięciutka, soczysta i słodka – najlepsza. Gdy byłam w Polsce, mama mi o niej przypomniała i postanowiłam się podzielić tym prostym przepisem. Nie podaję ilości, bo wszystko zależy od tego, ile marchewki chcemy zjeść, a poza tym takie rzeczy robi się na oko ;)

niedziela, 4 września 2016

Dwa lata później


A właściwie dwa i pół roku. Tyle czasu minęło od mojego ostatniego wpisu o marteniczkach i nadchodzącej wiośnie. Od tego czasu trochę się u mnie zmieniło – znalazłam pracę, przeprowadzałam się cztery razy, podróżowałam po Bułgarii, nawiązałam nowe znajomości, których część przerodziła się w przyjaźń. To były dobre zmiany. Wciąż mieszkam w Płowdiwie i wciąż czuję się tu dobrze.

Trudno powiedzieć, dlaczego przestałam blogować. Pewnie dlatego, że po tym, jak nacisnęłam wielki przycisk z napisem “Restart”, na blogowanie nie starczyło czasu i siły. Ale jestem tu teraz, pisząc trochę z obawą, czy osoby, które tu zaglądały jeszcze o mnie pamiętają, ale i z ekscytacją, bo przypominam sobie, ile przyjemności czerpałam z tego bloga.

Witajcie ponownie :)

sobota, 1 marca 2014

Nadchodzi wiosna!


Dzisiaj Bułgarzy symbolicznie pożegnali zimę, obdarowując się czerwono-białymi sznureczkami – marteniczkami. Dziś bowiem 1 marca – Baba Marta – święto symbolizujące nadejście wiosny. Baba Marta, czyli Babcia Marta (imię Marta pochodzi o bułgarskiej nazwy marca – mart) to postać z bułgarskiego folkloru, przedstawiana jako rozkapryszona staruszka ciągle zmieniająca nastrój. Idealna personifikacja marca. W końcu w marcu jak w garncu.